Wróciłam! – czyli o ostatnich wydarzeniach, zmianach, planach i rzeczach ważnych

Opublikowane

Uprzedzałam, że mnie nie będzie – i nie było. Tylko trochę w moich kanałach mediów społecznościowych dawałam znać, że żyję i mam się dobrze.

Z rzeczy najważniejszych – wygląda na to, że studia zakończę jeszcze w tym miesiącu. Właściwie już nic, tylko czekać na TEN DZIEŃ. 5 lat pięknie zleciało. Absolutorium w najbliższą sobotę! Ale za nic w świecie nie chciałabym cofnąć się do początku. Cieszę się, że jestem w końcu tu, gdzie jestem. Po prostu.

Z rzeczy równie ważnych – zamierzam zmienić ścieżkę mojej kariery zawodowej. Koniec z zarządzeniem projektami stricte, marzy mi się praca kreatywna. Pierwsze kroki już poczynione – jestem tym ogromnie teraz pochłonięta, chcę w końcu zacząć robić to, co lubię: projektować, być dobrą w tej dziedzinie i zdobyć doświadczenie oraz nowe znajomości. To mnie bardzo nakręca do działania, do życia!

Jeżeli czytasz mnie już od jakiegoś czasu, to z pewnością nie umknęło Twojej uwadze, że blog zmienił się. Wciąż próbuję odnaleźć swoją niszę, o której mogłabym sporo pisać, której mogłabym się poświecić w 90% (bo część bloga wciąż pozostanie lifestylowa i „na luzie”). To, o czym aktualnie pisałam (piszę lub będę pisać) znajduje się teraz w trzech, wyróżnionych kategoriach: „grafika” (dawne „do druku”), „wnętrza”, „styl życia”. Nie przyzwyczajaj się jeszcze do nich zbyt mocno! Zwyczajnie wraz ze mną przeobraża się moja cała strona, ale wynika to również z moich pewnych obserwacji.

 


Po pierwsze, kwadratowe, darmowe karteczki do druku robią na Instagramie furorę. Dziękuję całym serduchem za każde oznaczenie, każde wspomnienie o moim okruszku kreatywności! Tym samym zrozumiałam, że koniecznie muszę poszerzyć karteczkowy asortyment oraz – w ogóle – stworzyć jakiś dział poświęcony grafice. Treści tych będzie na pewno przybywać, wzięłam się za planowanie.

Po drugie, wrócę jeszcze do kwestii nowego szablonu – wydaje mi się, że jest tysiąc razy bardziej przejrzysty, a i wersja na urządzenia mobilne również wypada nieźle (możesz dać znać w komentarzu, czy wygodnie Ci się z niej korzysta!). Oczywiście krzaki pojawiać się będą w przeglądarkach IE, Edge, ale niestety Microsoft nie wspiera większości ładnych lub co najmniej przyzwoitych fontów (na Karmins wszystkie znaleźć można na Google Fonts – są to standardy standardów), więc na to nic nie poradzę.

Po trzecie, obiecałam sobie, że wezmę się w garść i powrócę do regularnego pisania. Ta, ta, to trudne. Wiem. Ale przed moją blogową przerwą szło mi całkiem nieźle. Dla mnie regularność jest istotna, chcę się jej nauczyć, praktykować. Nie chcę, aby Karmins porastało kurzem i pleśnią. Co więcej, jeżeli uda mi się utrzymać zasadę trzech postów w tygodniu, moje ulubione Potygodniki znowu będą miały sens!

Po czwarte, wnętrzarsko bez zmian… z wyjątkiem jednego drobiazgu! Ale może o tym osobny post…? Ale jeżeli zajrzysz na mojego IG, domyślisz się o co chodzi!

Po piąte, szykuje się gorące lato. To znaczy, nie wiem jaka będzie pogoda… chodzi mi bardziej o to, co dzieje się u mnie, na tak zwanym „zapleczu” – czeka mnie nowa praca, już na pełen etat, a co za tym idzie – przeorganizuję parę spraw (w tym grafik blogowy). Poza tym, mam ochotę na poboczne projekty – ale czy starczy mi na nie sił, czas pokaże!

 

Wiesz o czym ostatnio marzę? Pojechać nad morze, chociaż na dwa dni, pooddychać nadmorskim powietrzem, zjeść świeżą rybkę, pobiegać po piasku i pooglądać wschody i zachody słońca. Mam nadzieję, że w tym wszystkim odnajdę czas (i nadarzą się możliwości), bym mogła zrealizować to marzenie. Albo i nawet celebrować je kilka razy w roku.

No właśnie – właściwie czas wakacyjny nadchodzi ogromnymi krokami (ba, dla niektórych wiem, że już się zaczął!). Życzę Ci, abyś i Ty mogła i mógł zrealizować swoje urlopowe marzenia.

 

Zdjęcie z nagłówka: Green Chameleon CC0

  • Witaj w klubie „nawróconych” 😉 Trzymam kciuki za wszystkie Twoje plany i absolutorium też. I czekam na kolejne wpisy! Buźka!

  • Marzena Janik

    Ja swój urlop będę miała najprawdopodobniej na przełomie sierpnia i września, więc czeka mnie jeszcze trochę pracy :). Z kolei, jeśli chodzi o szablon, jest naprawdę przejrzysty i osobiście bardzo przyjemnie przegląda mi się Twojego bloga. Oby tak dalej, powodzenia! 🙂