Share Week 2017

Opublikowane

Wszyscy polecają wartościowe i godne uwagi blogi, polecam więc i ja. Inicjatywa zacna, cel jeszcze bardziej szczególny, dlatego uznałam, że po raz pierwszy w historii do Share Weeka się przyłączę.

Jeżeli nie wiesz o co chodzi z tym całym Share Weekiem (bo ja – przyznam szczerze – również wiem o nim od niedawna), to już wyjaśniam. Jest to pomysł Andrzeja Tucholskiego, jednego z najbardziej wpływowych blogerów w Polsce. Odbywa się corocznie w okolicach marca i ma na celu stworzyć listę tych, których czyta się z jakiegoś powodu najlepiej, często się do nich wraca, bo jakoś tak lubi, bo dostarczają czegoś, czego inni nie, a ich treści na długo zapadają w pamięć. Nie chodzi tu o to, by polecać jedynie tych znanych, z tysiącami lajków na Facebooku – warto podkreślić obecność również tych mniejszych – początkujących, ale równie obiecujących.

Ja w tym roku postanowiłam wyróżnić 3, cudowne blogi, tworzone przez ludzi z pasją i zaangażowaniem w to, co robią.

 

Soczek Pomarańczowy

http://soczekpomaranczowy.pl

Kto Janka jeszcze nie zna, ten powinien nadrobić. Chłopak pisze pięknie, konkretnie i nie boi się używać słów krytyki – a jak już coś krytykuje to robi to konstruktywnie. Na blogu poczytasz przede wszystkim o inspirujących wnętrzach z całego świata oraz o dobrym designie. Soczek Pomarańczowy dopiero co skończył swój pierwszy roczek (nie czuję, że rymuję), a poruszył już co najmniej kilkaset serc i wydaje mi się, że jest taką perełką wśród tych wszystkich blogów wnętrzarskich. No i jak tu nie lubić soczku pomarańczowego? No jak?

 

Ania Ulanicka

http://aniaulanicka.pl

Anię już polecałam przy okazji Liebster Award i z czystym sumieniem, po tych kilku miesiącach, polecę po raz kolejny. Autorka bloga poświęca się tematom motywacyjnym i fotograficznym –  w efekcie czego zmotywowała także i mnie. Dzięki niej znalazłam w sobie siłę i chęć, by do robienia zdjęć powrócić i spróbować na nowo oswoić się z lustrzanką (a co za tym idzie, serwować nieco więcej kadrów z życia tutaj, u mnie). Ania zawsze jest gotowa, by posłużyć w tej dziedzinie radą, dzieląc się pasją i zarażając optymizmem – także zaglądaj i korzystaj. Dobrze jest znać tak pozytywną osobę, bo jak słońce za chmurami, to już wiesz, gdzie zajrzeć. W jej zdjęciach zakochasz się na pewno!

 

worQshop

http://worqshop.pl

Co prawda, Kasia początkująca już nie jest, bo pisze co najmniej od 2014 roku, ale zależało mi na tym, by worQshop na mojej share-weekowej liście się znalazł. Dlaczego? A dlatego, że jest to blog bardzo kreatywny, a jednocześnie tworzony bardzo naturalnie (tj. czuć, że stoi za tym osoba z krwi i kości i wielkim serduchem, która dobrze wie o czym pisać chce i czym dzielić się z innymi), a zarazem jeden z pierwszych, jakie czytałam, zanim ja sama zaczęłam przygodę z blogowaniem (bo z blogosferą nigdy wcześniej do czynienia nie miałam). Bardzo podobają mi się poradnikowe i lifestylowe posty autorki, przy których zawsze czuję, że poziom energii u mnie wzrasta i też mam ochotę podjąć się kreatywnego działania. Kasia jest także jedną z ekspertek, jeżeli chodzi o Bullet Journal i Project Life… a jeżeli jeszcze nie wiesz co to – po prostu wpadnij na worQshop.

 

 

Również bierzesz udział w Share Week 2017? Jestem ciekawa także Twoich typów. Koniecznie poleć mi fajne miejsca do oglądania i czytania w komentarzu pod tym wpisem. Nie bój się zamieszczać linków – wszystkie blogi i posty z zestawieniami bardzo chętnie poczytam!

  • Jejku, ale mi zrobiłaś poranek. Dzięki za wyróżnienie w tak sympatycznym gronie! 🙂

  • Jeju, Paulina, dziękuję! <3
    "Dobrze jest znać tak pozytywną osobę, bo jak słońce za chmurami, to już wiesz, gdzie zajrzeć." – kiedy czytałam to zdanie, zrobiłam wielkie AWWWW. Naprawdę nie spodziewałam się tak miłych słów na temat tego, co robię. No aż ciepło na sercu mi się zrobiło! :* :* :*

    Nie znam jeszcze Janka, ale kurde – jak te kolory przyciągają! Biegnę tam i zostaję! 😀

  • www.wizualneinspiracje.pl

    bardzo fajne blogi..dodalam je do listy ulubionych