Magazyny wnętrzarskie, które warto kupować

Opublikowane

Bardzo lubię popołudniową porą ułożyć się wygodnie na łóżku i sięgnąć po dobry magazyn wnętrzarski oraz herbatę lub kawę.

To jeden z moich sposobów na relaks.

Z tego rodzaju prasą miałam styczność od małego. Jeżeli dobrze się poszuka, w moim rodzinnym domu, wciąż można znaleźć stare, zachomikowane wydania Czterech Kątów, np. z 1997 roku. Samym czytaniem takich gazet, zaczęłam się interesować w okresie gimnazjum/liceum, kiedy stwierdziłam, że czas najwyższy przemalować ściany w moim pokoju (wtedy zdecydowałam się na kolor brzoskwiniowy, a jeszcze przed końcem liceum, postanowiłam przykryć go ciemnym różem), a jasne meble sosnowe zamienić na ciemne. Efekty tej metamorfozy można oglądać po dziś dzień i przyznam szczerze, że wciąż mi się tam podoba. Obecnie pokoik zajmuje babcia – dostawiła sobie tylko duże, eleganckie krzesło, na kolory i pozostałe elementy wyposażenia nie narzeka.

Jakiś czas temu magazyny wnętrzarskie pochłonęły mnie na dobre i obecnie są moją ulubioną lekturą oraz źródłem wiedzy na tematy, które ostatnio są w centrum mojej uwagi.

 

Czas na Wnętrze

Na początku z ciekawości zapisałam się do newslettera i przy okazji otrzymałam 3 kolejne numery czasopisma w formacie PDF. Zawartość bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła – każde wydanie dzieli się na dwa działy: „Styl i Design” oraz „Inspirujące wizyty”. Czytania jest sporo, a piękne zdjęcia, inspiracje i przyjemny w dotyku papier zachęcają mnie do tego, żeby do magazynu powracać kilka razy…

Za co lubię ten magazyn?

Za przybliżanie sylwetek projektantów i profili ich firm oraz za rubrykę o polskiej blogosferze wnętrzarskiej.

 

ELLE Decoration

Przez ostatnie pół roku przychodziła do mnie prenumerata i prawdopodobnie ją przedłużę. Polskie wydanie ELLE Decoration jest moim łącznikiem ze światem dizajnu – mogę przeczytać o najważniejszych wydarzeniach branży wnętrzarskiej, a także poznać reakcje projektantów na najnowsze trendy.

Za co lubię ten magazyn?

Uwielbiam działy związane z książkami o architekturze, sztuce, wystawach i te, traktujące o najznakomitszych projektantach w historii.

 

Weranda

Wpadła mi w łapki dość niedawno, ale pokochałam ją od razu. Pokazuje polskie domy, rezydencje i ogrody. Nie brakuje artykułów poświęconych sztuce. W ostatnim numerze pojawił się tekst o poznańskiej Śródce i restauracjach, które warto tam odwiedzić, nie tylko ze względu na smaczne potrawy. (Swoją drogą, bardzo lubię ładnie urządzone lokale – może pamiętasz mój tekst o Bo.Poznan?).

Za co lubię ten magazyn?

Za zoom na polskie wnętrza, a poza tym, za każdym razem znajdzie się kilka inspiracji, które naprawdę mnie zachwycą i koniecznie muszę je sobie zaznaczyć zakładką, aby później do nich wrócić.

 

 

Ciekawa jestem Twojej opinii o tych i innych magazynach. Które wybierasz i dlaczego? Jak często łapiesz za prasę wnętrzarską? Koniecznie daj znać w komentarzu.

  • W 100% się zgadzam! Bardzo fajny jest jeszcze Living Room – polecam. 😉

  • Moim ulubionym jest norweskie Vakre, ale ciężko je dostać w Polsce. Dlatego przywiozłam sobie duuuużo numerów jeszcze z Niemiec. Z polskich magazynów lubię Werandę country na przykład. Ale muszę przyznać, że rzadko zaglądam… raczej prasa skandynawska w tym temacie. Uściski!