Drewniane marzenia – Galaeria Factory + KONKURS [AKTUALIZACJA]

Opublikowane

Miłość do drewna zaszczepiła we mnie mama, z wykształcenia jego technolożka, pracujący do tej pory ze studentami, przekazująca tę pasję innym. W rodzinnym domu na początku otoczeni byliśmy ikeowymi produktami, z płyty wiórowej, sklejką drewnopodobną, jakości przeciętnej, aczkolwiek zadowalającej. Rodzice dopiero po kilku latach od zamieszkania w budynku jednorodzinnym, zaczęli myśleć o kupnie rzeczy z naturalnych materiałów i – wiadomo – wcale nietanich. Dzisiaj „ikeowe” znajdę u nich jedynie w piwnicy – a dla mnie to tak trochę świadectwo tego, że powoli, drobnymi krokami do swoich marzeń dość można. I żeby było jasne, do samej Ikei kompletnie nic nie mam. Jestem studentką ostatniego roku, kokosów nie zarabiam, jest dość stabilnie, ale po zakupy meblarskie raczej wybieram się do szeroko znanych sklepów, a nie tych niszowych. Z drugiej strony jednak, parę miesięcy temu sama przekonałam się, że „chcieć to móc” – i tak oto w dużym pokoju stoi prawdziwy stolik kawowy, na dodatek tworzony za pomocą metody intarsji…

 

Tak, jak o kilku mniejszych, polskich firmach, już chwilę na rynku działających i zrzeszających niemałe grono fanów na Facebooku czy Instagramie, wiedziałam już dawno (można wymienić tu między innymi Wood and Paper, Wild Wood Stories, Hoom), tak o Galaeria Factory dowiedziałam się dopiero kilka dni temu.

Sklep galaeria.com w obecnym kształcie działa od 2015 roku jako miejsce skupiające amatorów i pasjonatów dobrego designu. Z pełnym zaangażowaniem i pasją szukamy dla Was unikatów designu europejskiego ubiegłego stulecia, mebli industrialnych, przedmiotów po redesignie, współczesnego designu nawiązującego do tych stylów, a także dzieł wyjątkowych artystów.

Źródło: http://www.galaeria.com/o-galaerii

 

Moda na meble nawiązujące designem do lat 50., 60., 70. XX wieku trwa w najlepsze. Kto zainteresowany sztuką Bauhausu lub klimatami współczesnego industrialu albo i nawet boho-scandi również nie przejdzie obok takich produktów obojętnie. W komodach od Galaeria Factory zachwyciło mnie przede wszystkim to, że zostały wykonane z prawdziwego drewna – od A do Z, z materiału, który pociąga mnie swoją naturalnością i właściwościami. Podziwiam całym serduchem również prześliczne detale oraz wykończenia. Co prawda, nie jest to produkt jeszcze w zasięgu mojego portfela, ale decydowanie pomarzyć i pomacać sobie mogę!

Zamierzam wspierać polskie produkty. Wiem, że prędzej czy później będzie mnie na nie stać (w tym miejscu z trudem powstrzymuję się od przywołania słów Kołcza Majka, haha). Całkowicie zdaję sobie sprawę z kosztów wchodzących w proces produkcji – cena jest odzwierciedleniem ogromu nakładu prac ludzkich rąk.

Dodam, że komody to nie jedyne dzieło firmy, asortyment jej produktów na pewno będzie się powiększać – do tej pory jej pracownicy stworzyli również lampy z betonu architektonicznego. Ponadto wspiera ona działalność takich artystów jak Adrian Purgał (zajmujący się grafiką) czy Dario Merconi (pracujący z takim materiałem rzeźbiarskim jak metal). To się ceni!

 

 

 

 

 

 

 

Wszystkie projekty Galaeria Factory – komody z czarnego dębu, betonowe lampy, stojące metalowe rzeźby oraz grafiki spotkasz i (co najmniej) pomacasz na nieuchronnie zbliżających się targach Arena Design 2017 w Poznaniu (w PAWILONIE 5, stoisko nr 9) i Home Decor (w PAWILONIE 6a, na ANTRESOLI, stoisko nr 102) już za kilka dni – w dniach od 14 do 17 marca.

 

KONKURS

Wraz z Galaeria Factory przygotowałam konkurs, w którym do WYGRANIA jest 5 ZAPROSZEŃ na targi Arena Design i Home Decor w Poznaniu.

Aby mieć szansę na zgarnięcie wlotki, napisz w komentarzu pod tym postem jaki rodzaj drewna lubisz najbardziej i w kilku zdaniach uzasadnij dlaczego. Może jest to czarny dąb i masz w jego kolorze większość mebli? A może zdecydowanie wolisz klasyczny odcień sosny?

Pamiętaj, aby na końcu podać również swój adres e-mail, jest on niezbędny w celu odebrania nagrody.

Konkurs potrwa do 10 marca (piątek), do godziny 20:00.

Listę zwycięzców opublikuję w tym poście, zostanie on zaktualizowany.

 

AKTUALIZACJA

Dziękuję Kasi i Justynie za udział w zabawie!

Zgłoście się proszę do mnie mailowo (na adres hello@karmins.pl), koniecznie z maili, które zawarłyście w komentarzu.

Katarzyna – kasiapolek@gmail.com
Justyna – justyna_biskupska@o2.pl

 

Wpis powstał we współpracy z Galaeria Factory.

  • Świetne lampy! Idealne do połączenia właśnie z ciepłym kolorem drewna. Kocham dąb – naturalny albo miodowy. Jest szlachetny o dobrych właściwościach w zakresie odporności na użytkowanie, a dodatkowo możnaby rzec, że jest to też akcent patriotyczny przy obecnej ekspansji egzotyki. Niestety w Europie jest coraz mniej tego drzewa tak w naturze jak i produkcie stolarskim… Dlatego należy to drzewo docenić i należycie się z nim obchodzić. Z chęcią bym zobaczyła czy w ramach arena design także doceniono dąb – justyna_biskupska@o2.pl

  • Katarzyna Szymańska-Polek

    Dołączę się z przyjemnością, ponieważ kocham drewno we wnętrzu. Największą słabość mam do klasycznego dębu z wyraźnymi zarysami usłojenia, lekko szczotkowane ma swój dodatkowy klimat. Naturalny kolor zastępuję również subtelnym kolorem orzecha, który potrafi podkreślić siłę dębu. Naturalne drewno połączone z jasnymi kolorami tworzy niepodważalną klasykę. Mimo, że lubię eksperymentować to siła klasyki zawsze ma swoje uzasadnienie :).

    • Katarzyna Szymańska-Polek

      Dołączę się z przyjemnością, ponieważ kocham drewno we wnętrzu.
      Największą słabość mam do klasycznego dębu z wyraźnymi zarysami
      usłojenia, lekko szczotkowane ma swój dodatkowy klimat. Naturalny kolor
      zastępuję również subtelnym kolorem orzecha, który potrafi podkreślić
      siłę dębu. Naturalne drewno połączone z jasnymi kolorami tworzy
      niepodważalną klasykę. Mimo, że lubię eksperymentować to siła klasyki
      zawsze ma swoje uzasadnienie :). i oczywiście e-mail: kasiapolek@gmail.com